18 lut 2009

Rozmowa Tuska z premierem Mongolii

Premier Mongolii, S. Bajar, odbył rozmowę telefoniczną z Premierem Donaldem Tuskiem. Obydwaj politycy podkreślili, że dwustronne stosunki i współpraca między naszymi krajami zostały wzbogacone o nowe treści i formy nie tylko w sferze polityki, ale i handlu, gospodarki, edukacji, obrony oraz nauki.

Obydwaj wyrazili zadowolenie z intensywnego rozwoju współpracy między Polską a Mongolią, szczególnie w sektorze ekonomicznym i handlowym. Zwrócili również uwagę na to, że obroty handlowe wzrosły trzykrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Premierzy mają nadzieję, że wizyta polskiej delegacji biznesowej, która ma się odbyć w czerwcu, na czele z wiceministrem gospodarki przyczyni się do wzmocnienia kontaktów gospodarczych.

Obie strony zaznaczyły, że Polskie firmy, które przodują w poszukiwaniu ropy i gazu oraz w produkcji maszyn i sprzętu do kopalń takie jak Kopex, dzięki udziałom w przetargach w Mongolii udowodniły, że istnieją możliwości pogłębienia współpracy w handlu i gospodarce.
Premierzy Mongolii i Polski wyrazili również zadowolenie z aktywnie rozwijającej się współpracy w sektorze obronnym. S. Bajar zaprosił Donalda Tuska do Mongolii. Premier z radością przyjął zaproszenie i odwzajemnił je.

Źródło: www.montsame.mn

HIV w Mongolii

W ostatni piątek (13.02.2009) w Mongolii odnotowano 52 i 53 przypadek zarażenia wirusem HIV. Jak mówi szef służb zajmujących się AIDS z Narodowego Centrum Studiów nad Chorobami Zakaźnymi, Ch. Dawaadżaw, zostaną podjęte próby dotarcia do partnerów osób zakażonych poprzez rozmowy z psychologami.

W ciągu ostatnich lat w Mongolii w sumie u 52 osób wykryto wirusa HIV. 40 z nich to mężczyzni a12 kobiety. Trzech pacjentów to młode osoby w wieku od 15 do 19 lat, 23 plasuje się między 20 a 29 rokiem życia, 16 między 30 a 39, 7 między 40 a 49 i jeden pacjent powyżej 50 roku życia. Ośmioro z nich zmarło.


Źródło: www.montsame.mn

16 lut 2009

Mongolia w liczbach

W styczniu 2009 roku liczba ludności Mongolii sięgnęła 2 milionów 700 tysięcy. 29 procent populacji to osoby w wieku od 0 do 15 lat, 65 procent - od 16 do 59 i 6 procent to osoby powyżej 60 roku życia. Średnia długość życia Mongołów wynosi 66,8 lat, o 1,5 roku dłużej niż w 2004. Rocznie rodzi się w Mongolii 16 tysięcy dzieci.


Około 40 procent całej populacji mieszka w Ułan Bator. 65 procent mieszkańców stolicy to młodzi ludzie poniżej 35 roku życia. W mieście jest około 200 tysięcy samochodów i 760 autobusów.


Źródło: www.montsame.mn

10 lut 2009

7 Cudów Mongolii

W Mongolii trwa rozpoczęta w listopadzie 2008 roku kampania dotycząca wyboru 7 Cudów Mongolii. Jej wyniki zostaną ogłoszone 20 lutego 2009 roku, tuż przed Cagaan Sarem, który obchodzony jest w tym roku 25 lutego.

Kampania została zorganizowana wspólnie przez Biuro Prezydenta, Ministerstwo Natury, Środowiska i Turystyki i Stowarzyszenie Turystyki Mongolskiej w celu promowania turystyki w Mongolii, jak również niewiarygodnej różnorodności i piękna tamtejszej przyrody. W trzech kategoriach: historycznej, artystycznej i naukowej, nominowane mogą zostać tylko miejsca stworzone przez naturę, bez ingerencji człowieka, jak również te o ekologicznym i turystycznym znaczeniu. Wśród nich znajdują się tak popularne cele turystycznych wycieczek jak: Jezioro Chöwsgöl, Góra Gobi Gurwan Sajchan i inne.
Ci, którzy chcą oddać swój głos na 7 Cudów Mongolii, mogą to robić za pośrednictwem mediów lub internetu.

Źródło: www.montsame.mn

9 lut 2009

Festiwal Orła

Znana już jest data tegorocznego Festiwalu Orła, święta nawiązującego do pradawnej kazachskiej tradycji polowania przy pomocy tych drapieżnych ptaków, która to kultywowana jest od 2000 lat i ostała się tylko w Mongolii. W tym roku odbędzie się on 26 lutego.


Święto to ma na celu przybliżenie Mongołom oraz zagranicznym turystom tej niesamowitej umiejętności, jak również przyczyn głębokiego przywiązania ptaka do człowieka.


Podczas tych obchodów można również podziwiać własnoręcznie wykonane przez myśliwych stroje na polowanie oraz przekonać się do jakich czynności wykorzystywane są orły podczas polowania, jak i w życiu codziennym.

Myśliwi pokażą między innymi, jak przywołać orła na rękę i jak ptak chwyta skórę lisa.


Źródło: www.olloo.mn

3 lut 2009

Ceny produktów konsumpcyjnych bez zmian

Mongolskie święto narodowe, "Cagaan sar", zbliża się wielkimi krokami. Odbędzie się za nieco ponad 20 dni. Dlatego już teraz pojawiło się zainteresowanie cenami towarów konsumpcyjnych, których różnica na głównych stołecznych rynkach oscyluje pomiędzy 100 a 300 tugrików.


Oto ceny najważniejszych produktów:

- kilogram mięsa - 2100-3000 tugrików,

- produkty mleczne - 1800-6000 tugrików,

- kilogram warzyw - 500-1000 tugrików,

- wyroby cukiernicze 850-1100 tugrików,

- litr mleka - 1200 tugrików,

- kilogram mąki - 750-900 tugrików,

- słodycze - 2000-8000 tugrików,

- kilogram ryżu - 1100-1300 tugrików,

- kilogram cukru - 900-1100 tugrików,

- wyroby mięsne - 2000-6500 tugrików.

Tusza barania natomiast sięgnęła 60000-250000 tugrików.


Ostrzega się Mongołów, by nie kupowali na rynkach tanich podróbek wódki, przeterminowanych produktów spożywczych oraz zepsutych owoców.


Źródło: www.montsame.mn



21 sty 2009

Chińczycy zalewają Mongolię?

Według najnowszych oficjalnych danych, liczba Chińczyków przebywających w Mongolii sięga 30 000. Wielu z nich przekracza granicę nielegalnie. Zeszłej jesieni zatrzymano i deportowano z Mongolii około 200 nielegalnych imigrantów. Według słów autora artykułu, deportacje obywateli Państwa Środka powodują pewnego rodzaju zadowolenie wśród Mongołów, którzy nie pałają do nich sympatią. Ta niechęć ma podłoże historyczne. Od zamierzchłych czasów nie brakowało momentów w historii, gdy kraje sąsiadujące z Mongolią były z nią w konflikcie. Chińczycy uważali ją za część swojego państwa. Czang Kai-szek miał zamiar stłumić niepodległościowe ruchy mongolskie poprzez ataki swojej armii, a w dalszej perspektywie sinizację społeczeństwa.

W 2008 roku miało miejsce kilka przypadków przemycania towarów (map miejsc z występowaniem złóż mineralnych w Mongolii, płyt CD, itp.) przez granicę. Niedawno służby celne odkryły tajne zdjęcia z planami budowy mongolskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, łącznie ponad 40 kartek materiałów. Autor twierdzi, iż jest to dowód na to, że Chińczycy próbowali wcielić w życie dawne plany.

Żywność wydaje się być tą domeną, w której Chińczycy są najaktywniejsi. Chociaż chińskie produkty spożywcze są najbardziej szkodliwe, Mongołowie importują je ze względu na ich niską cenę. Sami mieszkańcy Erenhot korzystają z dobrej jakościowo żywności, a Mongołom sprzedają tę gorszą.

Potomkowie Czyngis-chana zachodzą w głowę, w jakim celu Chińczycy przyjeżdżają do ich kraju zimą, skoro głównym ich celem jest praca na budowie, podczas gdy o tej porze roku prace są wstrzymane.

Autor artykułu przytacza relację swojej siostry, która dwa miesiące temu wracała z Dzamyn-Üüd. Jak wspominała, gdy jechała w kierunku Chin, w jej wagonie było tylko 10 mongolskich pasażerów, podczas gdy resztę stanowili Chińczycy. Fakt iż w tym samym okresie deportowano Hanów sprawił, że Mongołowie sądzili, iż ich liczba zmniejsza się na terenie Mongolii. Najprawdopodobniej jednak nie wszystkich deportowano.

Istnieje jeszcze jeden cel ich przyjazdu – kopalnie złota. Większość Chińczyków pracujących w przemyśle wydobywczym przebywa na terenach wiejskich. Mówi się, że wielu chińskich robotników budowlanych wyjeżdża na zimę do swoich rodaków pracujących w kopalniach, gdzie powietrze jest czyste, wolne od smogu. Spędzają zimę w bogatych w złoża ajmakach Töw, Chentij, Selenge, po czym na wiosnę wracają do pracy. Nie brakuje też głosów na temat tego, że ci sami Chińczycy korzystając z kryzysu ekonomicznego, odkupują od mongolskich pasterzy zwierzęta z grupy o ciepłych pyskach (Mongołowie dzielą zwierzęta hodowlane na dwa rodzaje: chaluun choszuutaj – o ciepłych pyskach: konie, owce, oraz chüjten choszuutaj – o zimnych pyskach: krowy, wielbłądy, kozy) po bardzo niskich cenach. Autor tekstu, zaniepokojony coraz większą „inwazją" sąsiadów zza południowej granicy, nawołuje do pozbycia się ich i zwrócenia miejsc pracy mongolskim obywatelom. Używa wręcz słów: „Chrońmy Mongolię. To nie są Mongołowie, ani nawet ludzie zmongolizowani. To są Chińczycy."

Źródło: www.olloo.mn